O mnie

Moje zdjęcie
Świdnica, Dolnoślaskie, Poland
Jestem wesołą i szczęśliwą kobietą, mamą i żoną Mam pasję i serce:) uwielbiam anioły i dzięki ich pomocy...tworzę wciąż...Coś Ci się podoba napisz GG10466347 tu4basia@gmail.com

czwartek, 31 stycznia 2013

Czwartek dobiega  końca a ja   zmęczona usiadłam miałam  ....tyle zrobić.Od rana faktycznie  zapracowana . Urlop dobiega szybko końca a ja mimo to  znów   byłam w sklepie i przyniosłam kolejny motek  włoczki hi hi ...potrzebny  do mojego   nowego dzieła. Cierpliwości jeszcze chwila i będzie koniec Moja  Ela dopytuje się  o swój komin  tak tak robi się...zbyt wolno.
W domu  dzieci   tysiąc    pomysłów   by ferie  urozmaicić, wiec  lodowisko jest zaliczone :)
Spotkanie w KANONIE  miałam ale dziś  2 godz trwało, a nie  wiecie  co to jest.  Nalezę  do stowarzyszenia   co zrzeszają  ludzi   artystów , mam spotkania  co  dwa tygodnie i   poruszamy  rożne  tematy  by coś  działać .Właśnie dziś debatowaliśmy nad     stroną www  i  czy  z wystawa   na wiosnę ruszyć. Kolejne  spotkanie wypadałoby na Walentynki więc  przełożyliśmy  na  tydzień  później...i   warsztaty maja  być  rysunku  :) no  szukamy  modela  lub  modelki  ...hi hi    ogólnie  lubię  coś tworzyć ale  w Świdnicy  tak mało się dzieje.  Jednak nie będę was   teraz   wtajemniczać  jak  jest  ..ŁATWO :)

Mam  ochotę  uszyć dziś małego słonika ... ale w kuchni  pewna  praca  na mnie czeka,  szkoda  że   zaniedbuje  mojego  bloga  dla  mojej rodziny. Wybaczcie  ale  zostawię  ...nie dokończony  temat.
A  może  natchnie  mnie bardziej  i   ...wtedy   słonik będzie  gotowy :)    


zapomniałam dopisać Ania  Krućko jest  w pierwszej  "10"  hura HURA!!!!!



spokojnej nocy  życzę do jutra  urwisy :))

Usiadłam dzisiaj  z taka  myślą ze  uzupełnię swój blog ...trochę  minęło 11 dni od  ostatniego wpisu.
Moi  drodzy  wcale  nie siedziałam ..zrobiłam nowe  maskotki króliczki. Może  takie  kiepskie zdjęcia ale  radość, wielka ...tak słodko wyglądają. Nadałam im imiona  w ten sposób dostają osobowość i stają się nam bliższe :)

Krzysiu


JACUŚ


doszyłam do chłopców MARYSIĘ
                                         



Więc powstały  cztery maskotki  w tydzień czasu  . Małgosię poznaliście parę  dni  wcześniej 
A w sobotę  Krzysiu  zmienił adres zamieszkania, ale  taki  był plan :) pani która  go wzięła była taka  szczęśliwa więc trafił w dobre  ręce. I tego  życzę  wszystkim blogerom ...by się kręciło nasze dzieło. A nam  autorom ...przynosiło  tyle satysfakcji  i szczęścia.

międzyczasie powstały dwa szaliki  ale zdjęcia  nie zrobiłam   (ale  uzupełnimy )  robię komin z  wełny tiftik wymyśliłam wzór  który  trochę  pochłania mi czasu :) ale cierpliwości :)

mam urlop ..a  widzę że  czas  jest   taki okrutny trochę mi przyspiesza, wcale nie odpoczęłam  a wciąż  coś robię....i tyle   obiecuje sobie ze  wam o tym napiszę. Jutro czwartek, plan max ale   dam  radę.


Zapomniałam napisać ze  kibicuje   bardzo Ani Krućko na najlepszy blog ,a  przy  tej rywalizacji napisałam jej wierszyk  ale  nie  wpisze Wam, chcę by  zaakceptowała  go  wtedy wam  wkleję :) TRZYMAM    KCIUKI

zastało  ostatnie 12 godzin trzeba  wysłać  SMS na numer 7122  w treści  wpisać G00032 /to są zera  PAMIĘTAJCIE  koszt  to 1,23 

JAK MOŻECIE ODDAJCIE  JEDNEGO SMS NA NIĄ >>>WARTO!!!!!!
link poniżej  by się zapoznać z  konkursem

http://www.blogroku.pl/2012/kategorie/anna-moja-pasja-ra-kodziel-o-,7c,blog.html


pozdrawiam serdecznie  :)

Dodaje  wierszyk przeczytajcie

 NA BLOGU ANI KRUĆKO

U Ciebie to,aż człowiek łapie wiatr w żagle
niczemu są ostrzeżenia -ze na morzu sztorm

przy Ani każdy przystań odnajdzie
ona nawet pokaże nam nowy ląd

wiec wchodzę z głową podniesioną wysoko,
zabrałam ze sobą tylko  SERCE swe

nożyczki i klej z pewnością nie trzeba
potrzebne są moje TOBIE ręce

BK 2013



sobota, 19 stycznia 2013

Moje  pomysły kogoś mogą zaskoczyć,ale  moja mama  nauczyła mnie  robić też na drutach i szydełku.Takie były czasy  i było to zaletą . Teraz nasze pociechy zostaną nauczone  tylko obsługiwać komputer, no może inne gadżety.A  propozycja  nauki ...z pewnością  nie zainteresuje  młody narybek. Kiedyś moje drogie  Panie i Panowie   ...my  będziemy  rodzynkami, co potrafią tyle   fajnych  rzeczy. Ja  pokaże  wam dziś kwiatka z włoczki ...  


wykonane  z wełny kashmir wielkość  8 cm


piątek, 18 stycznia 2013

Nareszcie  udało się  ...mój pierwszy  królik powstał   ...tak tak  DELFINA  trzymała  mocno kciuki  i  za to   duże  podziękowania   ,że mnie mobilizowała ...jako pierwsza  dostała  cynk ze  już  jest  ...moja  króliczka.
Mam tylko dylemat  jak ma  na imię.... Dziś jest  18 a imieniny ma  Małgorzata  i  to  chyba   idealne  imię .

Poznajcie   Małgosię, która ubrana  w  welurową sukieneczkę  wygląda  tak  uroczo :) jestem zadowolona  z  efektów.




Moi  drodzy ..jest piątek  a ja  już po pracy, udało się pozałatwiać kilka spraw na mieście  i najważniejsza  rzecz wysłałam swoje   serca  w świat  do Ani ....która  organizuje   fantastyczna  kolejna  akcje  pomocy  dla dzieci .  Jak nie znacie szczegółów  zapraszam 

http://tworczeserca.blogspot.com/2013/01/kolejna-akcja.html



Jedno jest w wstążki drugie z cekinów  ....śliczne  :) wypełniłam miłością   dodatkowo 

Pozdrawiam    


a gdy  przychodzi zima  i  trochę   chcemy  ubrać się cieplej ...pomysły na szaliki i inne   dodatki

dziś  zaprezentuje  szalik    u filcowany kwiatami


szalik  skład  moher , wełna czesankowa, odrobina  tylko  pomysłu   i  mamy  genialny wzór :)

A teraz  pokaże  wam moje  ...ozdoby  z  cekinów


idealne na choinkę ...w różnych kolorach

potrzebne  materiały; kształtka styropianowa jabłko, cekiny,  krótkie szpilki i DUŻO dużo cierpliwości  do  dekoracji użyłam wstążki atłasowej :))

wtorek, 15 stycznia 2013

Mam  kolejną   fantastyczną akcję  ...Ani ...i  z  przyjemnością dołączam  się do  szeregów GENIALNYCH    I  ORYGINALNYCH   pomysłów.

Zadanie  wymaga  tylko  małego nakładu  sił a  poniesione  koszty   są niewielkie  ...w porównaniu  co możemy  osiągnąć.   Biorę się do pracy ... a  niedługo  pokazę wam  moje  serca  :)

przeczytacie   poniżej link  od  ANI ....
 

http://tworczeserca.blogspot.com/2013/01/kolejna-akcja.html


Pozdrawiam cieplutko ....Basia 

niedziela, 13 stycznia 2013

WOŚP 2013

Witam  Was bardzo serdecznie  i  co  taki piękny dzień , w każdym miejscu   zbieramy  grosiki,złotówki ....a nawet tysiące.... Cel  bardzo szczytny  i  dzięki temu   ...robimy wspólnie COŚ PIĘKNEGO- POMAGAMY !!!!

Jestem  tez  takim malutkim  skrzatem  i   jeszcze  nie nauczyłam się  ...robić...WIELKICH   RZECZY , ale   obserwuje  dynamiczne  kobietki w  sieci  ..  i  małymi  krokami  idę wasze  ślady.  Tworze coś   ..uczę się każdego dnia ....i  mam  nadzieję ze  w następnym roku    będzie to też moim  udziałem.
     http://aukcje.wosp.org.pl/wzgorze-tworczych-serc-185-sztuk-milosci-i763503

podziwiam  i   udostępniam  :))


Ja  w  Świdnicy  oddałam na  licytacje  swoje dwa  obrazy  ....i  serce z cekinów

na  jednym jest numer   orkiestry  na  pamiątkę "21'  a  drugie  jest cale  czerwone

niech  idzie   do dobrych  ludzi   z  przesłaniem   miłości  :)


 

U nas  w Świdnicy  mamy  już  39 tys / na 20.oo taki  był stan ..ciekawe  jak  teraz  ...będzie  więcej
jutro   się  dowiemy   :) 


pozdrawiam  i  do następnego   

piątek, 11 stycznia 2013

Anioł MIŁOŚCI

Ktoś by  pomyślał,dlaczego artysta   jest taki trudny  do zrozumienia. powodem  jest   to, ze  jego  wizja   zawsze ...komuś się nie spodoba. Mówi  za dużo,  robi pięć rzeczy na raz ...i  najciekawsze jest to ,że  czasem   wychodzi mu z tego   artystycznego mix-u  piękne  dzieło .   Ja w sumie  już   nawyki ADHD mam, wybaczcie  za określenie , ale  faktyczne  czasem  wyglądam jak   nakręcony  robocik :) obiecuje  sobie totalne  lenistwo...nie da rady ...w drodze do domu   tysiące  pomysłów   przychodzi. szkoda  ich nie wykorzystać. Tak  to jest mieć  bujną fantazje, albo  mało obowiązków.  ale  proszę cicho    ...bo się wyda....:)
Od paru  dni z Delfiną   omawiam plan  jak  uszyć   moja pierwsza lalkę ...nie  jest  to łatwe.   Przecież nie powiem  ze  jestem  taka  zdolna -naprawdę coś popsuć potrafię  :))  delfina  podtrzymuje na duchu  i  trzyma  kciuki ,a ja  kupiłam  materiał i  zamiast   dorwać nożyczki ....z  ogromna  czułością   tulę   ten  mięciutki polar  co ...ma   być   niedługo   przytulanką.
Zobaczymy jak  wyjdzie ....ale  cierpliwości.


Poniżej   pokaże  wam  anioła który uszyłam  i   najważniejszy element  dodałam serce ...chyba  każdemu potrzeba  tego składnika...więc  moje  "dziecko"   to  dobrze  wyposażona   istotka :))
Uwielbiam  ANIOŁY, pisać o nich, malować  i  czasem je tworzę....ale pamiętajcie ..
''....wśród nas  anioły  już SĄ..''

Pozdrawiam ....  do  jutra :))
koliberki 2012

maki 2012

anielica 2012

niedziela, 6 stycznia 2013

moje akwarelki cd :)

 chłopiec na pastwisku 2010
brzozy 2010
 polana w lesie 2010
 zachód słońca nad rzeką 2008
jaskólki 2003
romantyczny spacer 2009

sobota, 5 stycznia 2013

Poczekalnia



POCZEKALNIA 

Czekam na chwilę
by spotkać siebie
a dzisiaj chyba
jest ten dzień

Poczekam na stacji
poczytam gazetę
na ludzi popatrzę tez chwilę.
wybije godzina czternasta pięć
wstanę i pójdę na spacer
więc sama

Pokonam jakiś odcinek drogi
w towarzystwie swojego cienia
ja wiem ze dzisiaj
spotkało mnie wiele szczęścia
choć nie doczekałam się
kogoś do mnie podobnego
ujrzałam wiele
wokoło dobrego


Pogoda jest piękna
co darem może być każdemu
podróżni spokojni na peronie
z optymizmem wsiadają
w pociągi do swoich celów.
a ja niby samotna wśród
tylu obrazów czuje
że znalazłam się we
właściwym
czasie i miejscu

b.k.2009

piątek, 4 stycznia 2013

Zmora to ja



"ZMORA  to Ja"

Nie chcę być zmorą facetów.
Łamie ich serca jak kat.
W ten sposób robię się dla nich
zimna jak głaz. 


Kiedyś będę sama
czy będzie mi wtedy OK.
Nikt wtedy z tych biednych "ofiar"
nie poda ręki swej. 


Nie widzę teraz winy w sobie.
Choć dusza sygnalizuje że
kolejna moja ofiara
straciła w życiu sens. 


Nie będę kochać wcale
bo mnie nie warto mieć.
Nie nauczyli mnie kochać
więc nie wiem co to jest


b.k.2009

Miłość moja




"miłość moja"  

Wciąż piszę wierszy masę.
Choć liczyć nie ma to sensu.
Parę o Tobie jest też,
ale przecież to wiesz.

Piszę choć czasem myślę
jaki to ma sens.
Piszę i chowam je,
ale nie czytam dopiero jak chcę
....pomyśleć o Tobie
....rozwiać smutki swe.

Bo czasem działasz na mnie
jak przecudny lek.
Jesteś bezbolesna terapią
maścią lekką i przeciwbólową.
Choć boje się czasem pomyśleć
jakie będą skutki jak przedawkuje ciebie.
Czy nie dostane wysypki
lub blizn które szpecą.
i jakie antidotum użyć
nikt nie powie mi wtedy.

Może dozować powinneś mi siebie.
Dziś tyle ,
jutro troszkę
pojutrze w ogóle.
Abym nabrała "wilczego apetytu"
i zjadła Cię jako eklera
przy następnej okazji

b.k.2009

codzienna walka




"codzienna walka"

policzmy dziś słowa dobre nam dane
połapmy w dłonie przypadki dziwne
zamknijmy łzy na klucz w skarbonce
uśmiechem połączmy zranione serce 


wycięte z kartonu dziś słonce
na stole leży smutne i małe.
lecz gestem z kolorem ożywmy
przypnijmy na niebie
-błękitnym 


poranek kolejny uroczy
zaświeci ciepłem nam w oczy
i ciało skurczone uwolni
duszę naszą ku wolności.
b.k.2009